Psychologia na studiach – Wszystko co musisz wiedzieć

Psychologia na studiach?
Czy to kierunek dla Ciebie?

Wszystko, co musisz wiedzieć przed podjęciem studiów psychologicznych

Spis treści

1. Kilka słów kto to pisze
2. 5 powodów za studiowaniem psychologii
3. 5 powodów przeciw studiowaniu psychologii
4. Czy coś Cię wyklucza?
5. Perspektywy pracy po psychologii
6. Czym się różni psycholog od psychoterapeuty i psychiatry?
7. Jaką uczelnię wybrać?
8. Czym się różni specjalność od specjalizacji?

Kilka słów kto to pisze

Jestem studentką 3 roku Uniwersytetu Gdańskiego, więc jeszcze trochę pracy przede mną, sporo pracy za mną. Studiuję na specjalności neurobiopsychologia, co trochę się różni od psychologii ogólnej, ale rozbieżności te nie są takie wielkie na pierwszym roku (mamy tylko 1 inny przedmiot). Jednak co do zasady program kierunku psychologia jest podobny na większości uczelni i wiele przedmiotów jest powtarzalnych, bo w końcu podstawy psychologii pozostają takie same, jedynie sposób ich ułożenia i przedstawienia się różni, a przede wszystkim perspektywy pracy po ukończeniu psychologii są takie same bez względu na wybraną uczelnię (pod kilkoma wyjątkami, o tym na końcu wpisu) i mają tę samą charakterystykę.

Powody za studiowaniem psychologii

Wiedza uniwersalna

Psychologia to nauka, która przyda Ci się bez względu na to, co będziesz robić po studiach. Wielu ludzi kończąc swój kierunek, nie decyduje się na pracę w zawodzie, z różnych przyczyn. Jednak studiowanie psychologii ma ten plus, że bez względu na to, gdzie poniosą Cię twoje życiowe ścieżki, ta wiedza zawsze Ci pomoże. Dlaczego? Bo psychologia to nauka o ludziach – o ich funkcjonowaniu w grupie i samemu, o tym co go motywuje, jak podejmuje decyzje, jak ocenia, jak się uczy, czego unika, a do czego dąż, a gdziekolwiek nie pójdziesz w przyszłości do pracy, tam wszędzie będzie człowiek! Bez względu na to czy to będzie twój klienta, współpracownik czy szef – ty już będziesz wiedział (przynajmiej w podstawach), jak on funkcjonuje, a to pozwoli Ci go lepiej zrozumieć, a co za tym idzie, lepiej razem funkcjonować. 

To, czego się nauczysz może Ci również z pewnością pomóc w codziennym życiu. Psychologia rozwojowa, wychowawcza czy edukacyjna na pewno będą niezastąpione przy wychowywaniu dziecka. Psychologia społeczna przyda się przy kontaktach w grupie, czy z partnerem, a psychologia poznawcza da o sobie znać przy nauce czegokolwiek (a ponoć uczymy się całe życie).

Zapewnia samorozwój

Oczywiście studiowanie psychologi nie zastąpi Ci psychoterapii, ale na pewno pozwoli na zwiększenie samoświadomości, lepsze poznanie siebie, a to pierwszy krok do rozwoju. Studiując psychologię nie jest tak, że od razu zaczynasz analizować wszystkich dookoła, ale na pewno od razu zaczynasz analizować siebie. Niektóre rzeczy, których się nauczysz, mogą być nawet trochę niewygodne, ale samoakceptacji można się nauczyć, tylko żeby mówić o akceptacji trzeba najpierw wiedzieć, co mamy zaakceptować. Psychologia na pewno pozwoli Ci lepiej zrozumieć jak działasz, jakie masz mocne i słabe strony, ale co z tym zrobisz to już twoja broszka. 

Szczytnt cel

Nie oszukujmy się, zawód psychologa wcale nie jest łatwy. Można wybrać ścieżki, w których będziemy mieli mniejszy kontakt z pacjentem, np. edukatora lub statystyka. Jednak psychologia to również nauka o zaburzeniach zdrowia psychicznego, o cierpieniu i bólu, o tym będziemy słyszeli od pacjentów. Bez względu na to czy zostaniesz diagnostą, klinicystą, psychoterapeutą czy będziesz udział jedynie porad lub pracował w szkole – ludzie zazwyczaj udają się do psychologa po pomoc, czyli dopiero wtedy, kiedy dzieje się coś złego. Rzadko kiedy zdarza się, że ktoś przyprowadza dziecko na badanie kontrolnie, żeby sprawdzić, czy wszystko jest w porządku, a raczej wtedy, kiedy obawia się, że coś może być nie tak, a szkoda. To oznacza, że w pracy jako psycholog praktyk będziesz zajmować się głównie strachem, bólem, cierpieniem, nadużyciem. To nie są łatwe rzeczy, ale jednocześnie oznacza to, że ta praca naprawdę ma znaczenie. Być może pomożesz wielu ludziom radzić sobie w tych trudnych sytuacjach, będziesz wsparciem, wskażesz, gdzie jeszcze mogą szukać pomocy, zabezpieczysz ich przed niebezpieczeństwem, pomożesz się rozwinąć, lepiej rozumieć siebie i innych. Możliwości pracy jest wiele, ale wszystkie prowadzą do jednego z głównych celów zawodu psychologa – poprawy jakości życia innych, a to naprawdę szczytny cel i praca, która nadaje życiu sens. 

Szerokie możliwości rozwoju zawodowego

Dużo osób mówi, że minusem studiowania psychologii jest to, że potem musisz uczyć się przez całe życie. Ja się nie zgodzę, że to minus. W końcu studiujemy psychologię zazwyczaj po to, żeby później w przyszłości pomagać innym. Czy nie jest więc normalnym, że chcemy pomagać jak najlepiej? Psychologia to młoda nauka, dlatego wiele w niej się zmienia, ale to nie jest tak, że to czego nauczysz się na studiach za 5 lat straci wartość. Oczywiście warto jest śledzić najnowsze dokonania w dziedzinie psychologii, ale spokojnie. Na studiach nauczysz się podstaw, bazy, która zapewni spokojne przyswajanie więcej… lub nie. 

O pracy po psychologii wspomnę później, ale możliwości naprawdę jest wiele. Jeżeli nie będziesz pracował jako praktyk w bezpośrednim kontakcie z innymi albo edukator przekazujący dalej wiedzę o psychologii, nie musisz tak często aktualizować swojej wiedzy. Poza tym wiedzę z psychologii można wykorzystać też w innych dziedzinach na rynku, a jeżeli chce się pozostać na psychologicznej ścieżce jest wiele specjalizacji, które można podjąć i kształcić się dalej w zawodzie (o tym na końcu wpisu). Słowem ten jeden kierunek daje Ci szansę na rozwój w wielu kierunkach – do wyboru, do koloru. Warto też wspomnieć, że niektóre z tych ścieżek rozwoju, jak np. psychoterapia, są też często bardzo dochodowe. 

Jednolite magisterskie

Dla jednych to plus, dla drugich minus. Moim zdaniem plus, bo piszemy jedną pracę, a nie dwie, co oznacza o połowę mniej stresu, pracy i jedną obronę. Jednak mówi się też o efekcie trzeciego roku, gdzie większość Waszych znajomych, będących na licencjacie będzie już pisać pracę, co często powoduje spadek motywacji u studentów studiów jednolitych magisterskich. 

Powody przeciw studiowaniu psychologii

Wybieraj - wiedza czy szczęście?

Takie ostrzeżenie powinno wisieć na drzwiach rekrutacji na kierunek psychologia:

Uwaga! Wybierasz ten kierunek na własną odpowiedzialność! Możliwie skutki uboczne: utrata umiejętności kłócenia się jak człowiek; nadmierna ugodowość, w tym (zbyt) częste odpuszczanie innym winy (bo już będziesz wiedział, że najpewniej nie zrobił tego celowo); samowiedza, która może prowadzić do lęków i przygnębienia; poczucie, że wszystko to co do tej pory wydawało się oczywiste nagle zaczyna się do słow “to zależy”; nieumiejętność uznania czegoś za istotne, jeśli p>0.05; zdolność do czytania między linijkami, prowadząca do uzyskania wiedzy na temat drugiej osoby, którą niekoniecznie chciałbyś posiąść. 

Ok, trochę żartuje (trochę też nie), ale mam nadzieję, że przynajmniej aktualni studencie psychologii się uśmiali 😉 .Prawda jest taka, że wiedza zdobyta na studiach może być jednocześnie darem i przekleństwem. O darach pisałam wyżej, teraz przekleństwa. Im więcej wiesz o innych, tym łatwiej Ci ich zrozumieć – wydawałoby się super, prawda? Niekoniecznie, szczególnie jeśli chodzi o bliskich, bo im bardziej kogoś rozumiesz, tym trudniej złościć się na niego, stawiać granice i być konsekwentnym (przynajmniej mi osobiście, ale rozmawiałam też z kilkoma innymi studentkami psychologii, które się ze mną zgodziły w tej kwestii). Kiedyś wykładowczyni nam powiedziała, że po studiach psychologicznych nie jesteś w stanie się już kłócić niekonstruktywnie i coś w tym jest. Normalnie kłócąc się, czy walcząc o swoje racje, granice i zrozumienie jesteśmy sobą (i tylko sobą), co ma swoje plusy, bo pozwala bronić siebie. Po psychologii stoisz już nie tylko w swoich butach, ale i w butach partnera, a przynajmniej na początku, dopóki się tego nie oduczysz. Trudniej jest krzyczeć na kogoś, jeśli wiesz już, jakie to niesie konsekwencje, dlaczego ta druga osoba się tak zachowała, co nią kierowało i zastanawiasz się, jak twoje słowa na niego wpłyną. Ostrożny dobór słów to jedno z największych przekleństw, jakiego nauczyła mnie psychologia. Zawsze układałam w swojej głowie rzeczy, które chcę powiedzieć, ale teraz to czasami jest jak bardzo skomplikowane sudoku, w którym musisz być bardzo ostrożnym, żeby nie popełnić błędu, nikogo nie urazić, uznać wszystkie 9 stron tego kwadracika, wszystkie perspektywy. 

Wszystko, o czym teraz wspominam, trochę utrudnia codzienne funkcjonowanie, ale moim zdaniem czyni je również bardziej owocnym. Po kłótni, gdzie każdy tylko widzi czubek swojego nosa, efektem jest zazwyczaj (w najlżejszym przypadku) dwoje obrażonych ludzi. Kiedy kłócisz się i jednocześnie używasz swojej psychologicznej wiedzy i spoglądasz na sytuację z perspektywy partnera kłótni, możesz dojść do rozwiązania, kompromisu, z którego oboje będziecie zadowoleni. Oczywiście jeśli nie przesadzasz z ugodowością i dbasz również o siebie, a nie tylko o partnera. Wszystko może wydawać się bardziej skomplikowane, ale wynika to z tego, że więcej już wiesz o różnych zjawiskach i psychice, a dzięki temu możesz to bardziej zrozumieć i lepiej wyjść z różnych sytuacji. Problem polega jednak na tym, że nie zawsze nam się chce nad tym wszystkim zastanawiać i łatwiej by było czasami nie wiedzieć tego wszystkiego. My ludzie nie lubimy za bardzo wysiłku, unikay go, ale moim zdaniem warto mimo wszystko mieć tę wiedzę i móc ją stosować. Czasami przydałby się tylko taki przycisk “wyłącz wiedzę zdobytą na studiach”. To podobne uczucie do tego, gdy przytłaczają Cię emocje i chciałbyś je na chwilę  wyłączyć. Nie możesz, ale wiesz, że one też mają swój wyższy cel (a może wiesz dopiero po zdobyciu trochę psychologicznej wiedzy? Nie jestem już pewna 😉 ).

Stygmatyzacja

Nie mówi się o tym zbyt często, jeśli nie jesteś już na studiach psychologicznych, ale ludzie nie przepadają nie tylko za psychologami, za studentami psychologii również. Którego razu przy poznawaniu nowych ludzi, na pytanie “Co studiujesz?” odpowiedziałam “Nie powiem Ci, bo się wystraszysz”. Stereotypowo student psychologii to ten, który jednym spojrzeniem wyczyta z Ciebie największe sekrety, tajemnice chowane pod łóżkiem, lęki i obawy, a na koniec jeszcze postawi diagnozę. Inna sytuacja z nowymi ludźmi, gdy powiedziałam, że studiuje psychologię, od razu usłyszałam: “To ty pewnie już wszystko o nas wiesz”. Jestem w szoku, jak duża jest skala tego zjawiska. Nawet nie wiem jak wyjaśniać innym, że nie jestem czarodziejką i nie wchodzę im do głowy. Zdarza mi się, chcąc nie chcąc, zastanawiać się, czemu ktoś tak coś powiedział, a nie inaczej, albo zachował się w konkretny sposób, ale to nie znaczy, że po pierwsze zawsze trafiam z moimi przypuszczeniami, po drugie jestem w stanie dobrze cokolwiek zakładać znając kogoś 5 minut. Nie jestem jasnowidzem. Trzeba też pamiętać, że analizowanie czyjegoś zachowania to wybór i nie dzieje się tak, że każdy psycholog robi to mechanicznie, a najprościej będzie, jak powiem, że ludzie często myślą, że wszystko kręci się wokół nich, a studenci psychologii i psychologowie mają ciekawsze rzeczy do roboty, niż analizowanie wszystkich wokół. 

Słuchanie o problemach (nie)znajomych

Jeśli chodzi o podejście innych do studentów psychologii, to ta moneta ma również drugą stronę, równie słabą, jak poprzednia. Powiedź komuś bardziej skłonnemu do pogawędek (albo rodzinie), że studiujesz psychologię, a zaraz usłyszysz “Mam taką przyjaciółkę i ona ma problem z … Co można z tym zrobić?”. Chyba nie muszę wspominać, że ta “przyjaciółka” zazwyczaj właśnie do Ciebie mówi. Czasami wydaje mi się, że inni sądzą, że na studiach psychologicznych przez 5 lat uczysz się magicznej formuły na udane życie i lekarstw na wszystkie problemy świata, żeby później radośnie dzielić się z niewtajemniczonymi swoją cenną zdobyczą. Nie.  Na studiach uczysz się podstaw funkcjonowania psychicznego człowieka. Nie dostajesz żadnych gotowych recept, dlatego też nie jesteś w stanie nikomu pomóc z ich problemami słysząc o nich 5 minut, a często nawet kilka godzin będąc już psychologiem, musisz odesłać daną osobę do innego specjalisty. Psycholog może pomóc w małych kwestiach, diagnozować i wspierać, ale jeżeli ktoś ma poważne problemy, wymaga leczenia, radzi sobie z traumą, ma nieprzepracowane problemy z dzieciństwa, zaburzenia osobowości czy choroby psychiczne – psycholog nie pomoże. W takich przypadkach należy udać się do psychoterapeuty, seksuologa, psychiatry, w zależności od tego, jaki to problem. Psycholog może wstępnie ten problem rozpoznać i poradzić Ci, kto może najlepiej pomóc, do jakiego specjalisty się udać. Ja lubię porównywać psychologa do lekarza rodzinnego. Pomoże ci przy małych dolegliwościach, jak alergia czy zapalenie gardła, ale nie będzie robił Ci operacji jeśli przyjdziesz ze złamaną nogą – odeśle Cię do specjalisty. 

Brak regulacji prawmych

Niestety Ustawa o Zawodzie Psychologa istnieje od 2001 roku i jest martwa, nie funkcjonuje w praktyce, dlatego w tym momencie każdy może okrzyknąć się psychologiem – bez względu na to czy ukończył 3-, 5-letnie studia, szkolenie weekendowe czy kurs samca alfa. Dlatego o swoje prawa i etykę zawodu będziesz musiał walczyć sam (przynajmniej na razie). Istnieje jednak Polskie Towarzystwo Psychologiczne, które stara się trzymać zawód psychologa w Polsce w ryzach.

Obciążenie psychiczne

Tak jak wspominałam wyżej, to nie jest łatwe słuchać o trudach drugiego człowieka. Czasami to, czego się dowiemy, może być bardzo przytłaczające psychicznie. Nie bez powodu psycholodzy, tak jak wiele innych zawodów zajmujących się opieką zdrowia, częściej niż ogół populacji, popadają w alkoholizm i inne uzależnienia. Nie mówi się o tym głośno. Psychologowie są stereotypowo traktowani jak wzory do naśladowania, które mają w życiu same sukcesy i są najszczęśliwszymi ludźmi na planecie, bez żadnych problemów, bo przecież wszystkie już usunęli magicznymi recepturami ze studiów.  

Wiąże się to również niestety z tym, że każde działanie psychologa jest ocenianie przez społeczeństwo znacznie surowiej, niż działania przeciętnego Kowalskiego, a psycholog też człowiek i popełnia błędy, robi głupoty i przeżywa porażki. Ludzie powinni nauczyć się z tego cieszyć, bo człowiek uczy się na błędach, więc jeżeli widzisz psychologa (albo studenta psychologii) popełniającego swój własny błąd to ciesz się, bo to znaczy, że na przyszłość będzie lepszym psychologiem, pełnym nie tylko teorii, ale i praktyki.  

Na szczęście po pierwsze można skończyć psychologię i wcale nie zajmować się problemami psychicznymi, a po drugie – nawet zajmując się nimi, można dbać o swoje własne zdrowie psychiczne, uczęszczając na superwizję, własną psychoterapię czy stawiając jasne granice, jeśli praca z kimś nas przytłacza, można (a nawet trzeba) zaproponować mu innego specjalistę, który będzie w stanie lepiej poradzić sobie z usłyszanymi treściami. Psycholog nie jest alfą i omegą i nie musi radzić sobie ze wszystkim. Wystarczy, że może pomóc tym, którym może. Nie  może zajmować się wszystkim i wszystkimi. 

Czy coś Cię wyklucza?

Wiele osób martwi się, że nie będą mogli być dobrzy w zawodzie psychologa przez różnego rodzaju swoje problemy lub cechy. Przytoczę kilka najczęstszych obaw, o jakich słyszałam.

Zbyt wrażliwy – empatyczność i zdolność do zrozumienia, współodczuwania z drugim człowiekiem to moim zdaniem najsilniejsza zaleta psychologa. Oczywiście ze względu na to dużą wrażliwość może być trudno słuchać o trudnych rzeczach. Ja też jestem wrażliwa i zajęcia w szpitalu psychiatrycznym, gdzie rozmawialiśmy z osobami chorymi (a zwłaszcza z dziećmi), były dla mnie tak trudne, że dosłownie się po nich trzęsłam. Jednocześnie wiem, że ta wrażliwość pozwala mi najbardziej w zrozumieniu drugiego człowieka, chroni mnie przed błędami – przed powiedzeniem lekkomyślnie rzeczy, które mogą zranić, przed bagatelizowaniem i umniejszaniem problemów innych. Wrażliwość pomaga mi dobrać odpowiednie słowa, współczuć i rozumieć, a dzięki temu udzielać lepszej pomocy, lepiej być w relacji, a więc nie – wrażliwość Cię nie wyklucza. Może być twoim atutem, ale to, co bym radziła ludziom wrażliwym – bądźcie dwa razy bardziej wyczuleni na siebie. Zadbajcie o swoje zdrowie psychiczne. Rozmawiające z innymi, kiedy jest Wam z czymś trudno. Dajcie sobie więcej czasu i odpoczynku, po przeżytym stresie, a przede wszystkim rozmawiajcie z innymi specialistami – czy to na superwizji, czy po prostu z koleżanką po fachu. Nie zostawajcie z rozterkami i trudnymi emocjami sami.

Mam zaburzenia psychiczne lub osobowości – depresja, zaburzenia lękowe, zaburzenia osobowość, alkoholizm czy nawet schizofrenia nie muszą Cię wykluczać ze studiowania psychologii. Polecam w tym temacie przeczytać książkę “Niepotrzebna, jak róża” albo “Pamiętnik Narkomanki“. Ale! Podchodziłabym wtedy do studiowania z dużą dozą ostrożności i ograniczyła swoje oczekiwania. Podejdź do studiowania jak do przygody. Jak do czegoś, co może Ci nawet trochę pomoże, dostarczy ciekawych informacji. Nie oczekuj, że po zakończeniu studiów będziesz mogła ruszyć w świat nieść pomoc innym (ta rada dotyczy wszystkich). Ja głęboko wierzę, że możesz pomóc innym tylko na tyle, ile sam sobie pomogłeś. Wszystkie zaburzenia biorą się z doznawanych trudności i jeśli chcesz dobrze pomagać innym, najpierw musisz zająć się sobą. 5 lat to kawał czasu. Może w tym czasie twoje zdrowie się ustabilizuje. Choroba nie zamyka ci drogi do przyszłości. Jeżeli tylko twój psychiatra lub psychoterapeuta nie widzą przeszkód, zawierz im i spróbuj. Najwyżej zrezygnujesz albo skończysz studia i nie będziesz pracować w zawodzie. Kto wie, może za 5 lat będziesz w pełni normalnie funkcjonującym człowiekiem albo studiowanie psychologii częściowo Ci pomoże. Tylko nigdy nie traktuj studiowania jako formy zastępczej dla terapii czy farmakologii. Podczas psychoterapii masz kogoś, kto pomaga Ci z twoimi trudnościami. Na studiach często różne poruszane tematy mogą coś w Tobie obudzić, być trudne albo nawet nie do zniesienia, ale tam nikt z Tobą nie porozmawia na ten temat i nie wesprze Cię. Wykładowcy nie są od tego, żeby zajmować się zdrowiem psychicznym studentów, tylko od przekazania wiedzy. Nie rezygnuj więc z terapii w trakcie studiów, może być Ci nawet bardziej potrzebna.  

Mam własne, ciężkie problemy – nie powiem nic odkryweczego – każdy ma. Jeśli jednak twoje problemy są na tyle duże, że utrudniają Ci codzienne funkcjonowanie, idź do specjalisty. Tak samo, jak wyżej. Studiowanie psychologii może być trudne i budzić w nas ciężkie emocje, szczególnie u tych, którzy trochę w życiu przeszli albo mają nieprzepracowane traumy. Nie powoduje to jednak, że nie mogą studiować – mogą, tylko może być im trudniej. Pamiętaj, że po psychologii nie zajmujesz się terapią innych, a więc twoje problemy nie koniecznie będą rzutować na pracę z innymi (możesz też nie pracować z ludźmi, jest wiele innych możliwości). Gdybyś chciał kiedyś zając się psychoterapią, najprawdopodobniej będziesz musiał przejść przez terapię własną, właśnie po to, żeby poradzić sobie z własnymi trudnościami, by później być lepszym specjalista. 

Praca po psychologii

Pozwól, że wymienię tylko w podpunktach, czym może zajmować się psycholog. Nie znam jeszcze wszystkich możliwości tego zawodu, ale podzielę się tym, co już znam. Po psychologii możesz:

  • Pracować w szkole, przedszkolu, żłobku – natomiast do tego należy ukończyć jeszcze przygotowanie pedagogiczne (można je zazwyczaj zrobić na 4-5 roku). 
  • Pracować w poradni psychologiczno-pedagogicznej – stawiając diagnozy rozwoju psychicznego dzieci i ich inteligencji. 
  • Prowadzić szkolenia i kursy – z zakresu np. radzenia sobie ze stresem, pozytywnej komunikacji, pracy w grupie itd. 
  • Prowadzić własny gabinet psychologiczny – gdzie możesz diagnozować i udzielać porad psychologicznych.
  • Pracować w placówkach opiekuńczo-wychowawczych, domach dziecka lub młodzieżowych ośrodkach wychowawczych – wspierając i diagnozując dzieci w pieczy zastępczej
  • Pracować w świetlicach socjo-terapeutycznych, domach opieki, domach spokojnej starości, zakładach opiekuńczo-leczniczych – wspierając podopiecznych oraz ich rodzinę. 
  • Pracować w HR – zajmować się rekrutacją, motywowaniem pracowników i ich sprawną pracą oraz komunikacją.
  • Pracować w marketingu – zajmować się reklamą i pozyskiwaniem oklientów dla firmy.
  • Zostać biegłym sądowym – oceniać wiarygodność światków, zbierać zeznania i dawać wsparcie psychologiczne w ich trakcie, pisać opinię psychologiczną dla sądu. 
  • Pracować na policji, w wojsku lub w więzieniu – na tym obszarze nie znam się zupełnie, ale wiem, że takie stanowiska są.
  • Zostać psychologiem spotru – zajmować się motywowaniem sportowców, ich kondycją psychiczną, wsparciem przy porażkach.
  • Zostać nauczycielem psychologii w liceum/szkole wyższej – do tego również jest wymagane przygotowanie pedagogiczne. 
  • Zostać ćwiczeniowcem/wykładowcą – do tego zazwyczaj wymagane jest robienie doktoratu. 
  • Pracować w MOPS, DOPS, domach samopomocy, ośrodku interwencji kryzysowej – można tam udzielać pierwszego wsparcia psychicznego lub zajmować się wsparciem podopiecznych. Do pracy w ośrodku interwencji kryzysowej zazwyczaj należy jeszcze ukończyć dodatkowe kursy.  
  • Pracować na telefonie zaufania – tutaj są różne pozycje, np. niebieska linia dla osób pokrzywdzonych przemocą. 
  • Zostać badaczem – pracować w firmie statystycznej, uczęszczać na studia doktoranckie lub podjąć pracę w ośrodku badawczym.
  • Zostać psychologiem transportu – do tego należy ukończyć jeszcze roczne studia podyplomowe, ale później możesz między innymi przeprowadzać psychotesty dla kierowców zawodowych. 

Pamiętajcie, że aby pracować w szpitalu czy prowadzić psychoterapię konieczne jest ukończenie dodatkowych 4-5-letnich kursów specjalizacyjnych. Jeżeli chcielibyście dowiedzieć się więcej jeśli chodzi o sytuację zarobkową psychologów w Polsce, polecam przeczytać raport Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Psychologów na ten temat (tutaj raport z stycznia 2019). 

Czym się różni psycholog od psychoterapeuty i psychiatry?

W skrócie

Psycholog

Uzyskał tytuł magistra psychologii.

Psychoterapeuta

W większości przypadków - posiada podstawową wiedzę psychologiczną (potwierdzoną studiami lub egzaminem wstępnym) oraz ukończył szkolenie specjalizacyjne (zazwyczaj 5 lenie) obejmujące własną psychoterapię, staż kliniczny oraz zajęcia dydaktyczne.

Psychiatra

Osoba posiadająca dyplom lekarza (6 lat studiów i egzamin państwowy), która ukończyła specjalizację psychiatrii trwającą 5 lat - czyli łącznie 11 lat nauki.

Rozwińmy to

Niestety kwestia zawodu psychologa i psychoterapeuty nie jest w pełni uregulowana w Polsce prawnie, choć trwają nad tym prace (od jakichś… 19 lat). Co prawda istnieje ustawa o zawodzie psychologa, ale w rzeczywistości ona nie funkcjonuje (wystarczy wspomnieć, że zgodnie z Art. 7 prawo do wykonywania zawodu przyznają Regionalne Izby Psychologów, które… nie istnieją). Różnice przedstawię w formie wymagań Polskiego Towarzystwa Psychologicznego do uzyskania Certyfikatu Psychoterapeuty, członkostwa (jako psycholog) oraz Ustawy o zawodach lekarzy

Psycholog

Ukończone studiów psychologicznych na poziomie magisterskim.

Psychoterapeuta

Posiadanie wykształcenia wyższego w stopniu magistra, (przy czym osoby o wykształceniu innym niż psychologiczne powinny przed przystąpieniem do procedury zdać egzamin z psychologii klinicznej przed podkomisją powołaną przez Komisję Certyfikatów Psychoterapeutycznych). 5 lat samodzielnej pracy psychoterapeutycznej w wymiarze nie mniejszym niż 10 godzin tygodniowo, w tym co najmniej 300 godzin praktyki prowadzonej pod superwizją; 1250 godzin szkolenia teoretycznego i praktycznego w zakresie psychoterapii, w którego wkład wchodzi staż kliniczny, superwizja i własna psychoterapia. To daje łącznie około 10 lat nauki.

Psychiatra

Osoba posiadająca dyplom lekarza wydany przez polską szkołę wyższą potwierdzający ukończenie co najmniej sześcioletnich studiów na kierunku lekarskim, obejmujących co najmniej 5500 godzin dydaktycznych zajęć teoretycznych i praktycznych, w tym dwusemestralne praktyczne nauczanie w dziedzinach klinicznych na 6. roku studiów. Do tego należy dodać ukończenie specjalizacji psychiatrii trwającej 5 lat - czyli łącznie 11 lat nauki.

Kompetencje

Psycholog

Stawia diagnozy psychologiczne (nie stwierdza chorób!), udziela porad psychologicznych, orzeka i opiniuje (np. dla instytucji lub sądu po uzyskaniu tytuły biegłego sądowego)

Psychoterapeuta

Prowadzi psychoterapię, czyli zajmuje się leczeniem osób z różnymi zaburzeniami, które negatywnie wpływają na psychikę pacjenta, ale również może polegać na wspieraniu rozwoju osoby poprzez pracę nad negatywnymi, szkodliwymi wzorcami zachowań czy myślenia, czego skutkiem jest poprawa dobrostanu i jakości życia pacjenta.

Psychiatra

Zajmuje się diagnozą oraz leczeniem (głównie farmakologicznym) zaburzeń psychicznych, również orzecznictwem np. sądowym, udziela konsultacji i może prowadzić oddział.

Jaką uczelnie wybrać?

To jest pytanie, na które każdy z Was musi odpowiedzieć sobie sam (więcej na ten temat piszę tutaj), ale podzielę się kilkoma rzeczami, na które warto zwrócić uwagę, szczególnie przy psychologii:

  • Do większości prac, które możecie wykonywać po zakończeniu studiów i do wszystkich testów psychologicznych wymagane jest uzyskanie tytułu magistra psychologii (więcej o stosowaniu testów psychologicznych tutaj). Pochodziłabym z pewną dozą nieufności do licencjatów z psychologii, chyba że myślicie o tym kierunku jedynie w celu rozwinięcia horyzontów albo poprawy jakości innej wykonywaj pracy.
  • Jeżeli planujecie po zakończeniu studiów wyjechać za granicę i tam pracować jako psycholog warto sprawdzić, czy wybrany przez Was uniwersytet posiada potwierdzenie zgodności wymagań dla certyfikatu EuroPsy. Na ten moment mamy tylko 10 uczelni w Polsce, które spełniają te wymagania, ale lista może się rozszerzać. Całą listę możecie znaleźć tutajCertyfikat EuroPsy został ustanowiony przez Europejską Federację Stowarzyszeń Psychologów (EFPA) i po jego otrzymaniu otrzymuje się europejską kwalifikację do pełnienia zawodu psychologa w 37 krajach Europy! Nie stanowi to licencji do wykonywania zawodu w danym kraju, ale jest silną postawą ,w niektórych krajach wystarczającą, by rozpocząć pełnienie zawodu (zazwyczaj trzeba do tego zdać jeszcze kursy językowe). 
  •  Pamiętajcie też o renomie uczelni. Nie mam nic do studiów prywatnych, ale obawiam się, że w niektórych obszarach dyplom z takich uczelni jest traktowany gorzej, niż z uczelni publicznych. Znałam osobiście dyrektora pewnej placówki, który wprost powiedział, że u niego wszystkie CV psychologów z ukończoną szkołą prywatną od razu lądują w śmietniku. Nie pochwalam takiego podejścia. Uważam, ze każdy powinien oceniany być po zakresie swojej wiedzy, a nie tego skąd ją uzyskał. Niestety ludzie na ogół używają uproszeń (ciężko byłoby każdemu kandydatowi do pracy robić egzamin z 5 lat studiów) i wielu wciąż trwa w przekonaniu “prywatna uczenia = gorzej wykształcona”, a co za tym idzie może mieć opory albo wprost dyskryminować ludzi z takim wykształceniem. Wzięłabym to pod uwagę przy wyborze uczelni, szczególnie jeśli planujecie pracę w sektorze publicznym takim jak przychodnie czy szkoły. 
  • Zwróć uwagę, w jaki sposób wybiera się specjalności. 

Czym się różni specjalność od specjalizacji?

Te dwa terminy mylą się nawet studentom, jednak najprościej powiedzieć, że specjalność to jedynie dodatkowe przedmioty wybrane przez Ciebie na studiach, a specjalizacje to dalsze kształcenie się w danej dziedzinie trwające zazwyczaj kilka lat i rozszerzające twoje kwalifikacje. 

Specjalność

Na ogół na 3 roku studiów (czasami na samym początku) wybiera się specjalność. Jest to zbiór przedmiotów, które będziesz poruszał na studiach z konkretnej tematyki. Zazwyczaj przez 3 lata uczysz się różnych podstaw psychologii, a później wąskiej dziedziny, którą wybrałeś. Przykłady specjalności: 

  • Psychologia Sportu 
  • Psychologia Rodziny 
  • Psychoterapia (uwaga! Tutaj tylko dowiesz się, jak to działa i jakie są założenia różnych nurtów! Nie będziesz mógł po tym prowadzić własnej psychoterapii)
  • Psychologia Kliniczna (Tak samo tutaj – nie daje Ci to prawa do pracy w szpitalu, ale umożliwia poznanie podstaw i założeń)
  • Neuropsychologia lub neurobiopsychologia
  • Psychologia Sądowa 
  • Psychologia Pracy i Biznesu
  • Psychoseksuologia (Tak samo – to nie czyni Cię seksuologiem. Do tego należy ukończyć szkołę psychoterapeutyczną w tym kierunku lub specjalizację, kolejne 4-5 lat nauki).
Specjalizacja

Jest to uzyskiwanie wykształcenia w konkretnej poddziedzinie psychologii na drodze dalszego kształcenia formalnego, czyli poprzez studia podyplomowe (w przypadku np. psychologii klinicznej) lub szkoły psychoterapeutyczne. Pamiętajcie również, że specjalizacje są płatne i mogą kosztować nawet 20-30 tysięcy, jak to jest w przypadku psychologii klinicznej czy psychoterapii.  Na ten moment magister psychologii może udać na następujące specjalizacje – po kliknięciu nazwę możecie przejść do programu specjalizacji zatwierdzonego przez ministerstwo i zobaczyć, jakie zyskujecie po nich uprawnienia:

To by było na tyle! Mam nadzieję, że pomogłam Wam w rozterkach i każdy z Was dostanie się na wymarzone studia dopasowane do Waszych możliwości i osobowości. 
Powodzenia! 

Gabi

Podziel się z inntymi!

  • Egzaminy bez spiny” – Świetny poradnik, pisany przez psychologa specjalistę, jak przygotować się do matury i nie zwariować. Cytat ze strony: Książka pomaga uczniom rozpoznać własną indywidualność, znaleźć odpowiedni styl nauki, powody, by się zaangażować i buduje w młodym człowieku zaufanie do siebie. Zmienia nastawienie do powtórek, uczy odnajdować w nich przyjemność. Instruuje także, jak pod lękami wyrażanymi przez rodziców i nauczycieli rozpoznać prawdziwe, wspierające intencje.” 
  • Podcast “Strefa Psyche – Uniwersytetu SWPS” – jeśli chcecie się poczuć, jakbyście już siedzieli na auli wykładowej, tutaj czekają na was wykłady w formie audio, a na YouTube nawet wideo. 

Przede wszystkim polecam tylko pozycje sprawdzone! To znaczy takie, które przeczytałam i uznałam za wartościowe.

Nie lecę tutaj w kulki i nie wklejam czego popadnie. Nie chcę marnować waszego czasu i pieniędzy, dlatego też dodaję krótki opis, czego dotyczy dana pozycja. 

Nie musisz od razu kupować książek – wiele z nich dostępnych jest w bibliotekach publicznych, możesz też zajrzeć do czytelni naukowych albo popytać znajomych 😉 

Kupując z linków, wspierasz moją działalność – w większości są to tzw. linki afiliacyjne, nie oznacza to, że ktoś zapłacił mi za umieszczenie ich na stronie, ale za każdą osobę, która kupi przedmioty z linku, dostanę kilka (zazwyczaj koło 5) procent zysków – to tak jakbyś postawił mi wirtualną herbatę! 

Jeżeli jednak wolisz skorzystać ze swoich sprawdzonych dostawców – nie krępuj się! Ja sama wiele razy wyszukiwałam różne przedmioty, byleby znaleźć je taniej! Takie uroki życia studenta 😉 

Zostańmy w kontakcie

Zapisz się na Newsletter!

Nie bój się, nie zasypię twojej skrzynki codziennymi mailami. Maile wysyłam raz, na początku miesiąca, żeby dać znać, co zmienia się na blogu i jakie ciekawe treści na niego trafiły. W ten sposób masz pewność, że nic cennego Cię nie ominie. To trochę jak prenumerata magazynu psychologicznego 😉
* Pola Wymagane
Zobacz ostatnie wpisy
0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
8 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Iga Stanek
8 miesięcy temu

Wow, jestem pod wrażeniem objętości i ilości wiedzy zawartej w tym wpisie! bardzo dziękuję za wyróżnienie 🙂

trackback

[…] Psychologia na studiach – Wszystko co musisz wiedzieć […]

trackback

[…] różni psycholog od psychiatry i psychoterapeuty? Na co zwrócić uwagę przy wyborze uczelni? Przeczytaj 1 2 3 Next […]

trackback

[…] różni psycholog od psychiatry i psychoterapeuty? Na co zwrócić uwagę przy wyborze uczelni? Przeczytaj 1 2 3 Next […]

trackback

[…] różni psycholog od psychiatry i psychoterapeuty? Na co zwrócić uwagę przy wyborze uczelni? Przeczytaj 1 2 3 […]

trackback

[…] różni psycholog od psychiatry i psychoterapeuty? Na co zwrócić uwagę przy wyborze uczelni? Przeczytaj 1 2 3 Next […]

trackback

[…] Gabriela Gradys 10 czerwca, 2020 Wszystko co musisz wiedzieć o studiowaniu psychologii – 5 powodów za i 5 powodów przeciw – czy warto? Jakie są perspektywy pracy po studiach? Jak można dalej się rozwijać? Czym się różni psycholog od psychiatry i psychoterapeuty? Na co zwrócić uwagę przy wyborze uczelni? Przeczytaj […]

8
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x